Brytyjczycy wykupują złoto. U londyńskich dilerów już go brakuje, w Polsce jeszcze jest

brytyjczycy wykupuja zloto

Zmiana na stanowisku szefa rządu, zapowiedzi drastycznych oszczędności i rewolucji w podatkach. Do tego wahania funta i spadki akcji na giełdzie. Wszystko to spowodowało, że Brytyjczycy zwrócili się ku „safe harbor”, czyli bezpiecznej przystani jaką dla ochrony majątku w czasach kryzysu zawsze stanowiło złoto. Jak poinformował na początku października Bloomberg, po szoku budżetowym zafundowanym przez nową premier Liz Truss, londyńskim dealerom złota wyczerpały się jego zapasy.

Brytyjczycy uciekają z oszczędnościami w złoto

Pod koniec września Rzeczpospolita przywołała dane, z których wynika, że odkąd Liz Truss zastąpiła na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona, wartość brytyjskich rynków akcji i obligacji rządowych zmniejszyła się o 460 miliardów funtów. Nowy program fiskalny ogłoszony przez kanclerza skarbu Kwasiego Kwartenga wzbudził wśród Brytyjczyków niepokój o bezpieczeństwo finansów publicznych 1. Po tym jak w środę 21 września funt GBP osiągnął kurs 5,47 PLN a kilka dni później, w niedzielę 25 września, spadł do 5,29 PLN, mieszkańcy UK w obawie o swoje finanse i oszczędności ruszyli po bezpieczną przystań, czy też bezpieczne niebo (z ang. safe haven) jakim nazywane jest przez inwestorów złoto. To instrument finansowy wykorzystywany od wieków do zabezpieczenia majątku i ograniczenia ryzyka jego utraty w czasach niestabilności rynku, inflacji i zawirowań gospodarczych. Popyt na złoto przekroczył podaż tak mocno, że u londyńskich dealerów zaczęło go brakować.

Brytyjskim dealerom zaczyna brakować złota

Gdy w poniedziałek rano (26 września) kurs brytyjskiej waluty spadł, złoto wycenione w funtach wspięło się blisko rekordowych wskazań. To zwykle zachęca do sprzedaży i jednocześnie zniechęca kupujących, ale tym razem zamieszanie na brytyjskich rynkach obligacji i walut zmieniło tendencję. Domy maklerskie odnotowały znaczny wzrost popytu ze strony brytyjskich inwestorów detalicznych. W wypowiedzi dla Bloomberga jeden z londyńskich sprzedawców złota przyznał: „Ciągle brakuje mi monet, ciągle brakuje mi sztabek”.

W Polsce popyt też wzrósł

Choć silne zacieśnianie polityki pieniężnej przez Federal Reserve sprawia, że nieoprocentowane aktywa stają się mniej atrakcyjne, to status złota jako zabezpieczenia przed inflacją i osłabieniem waluty utrzymuje silny popyt na ten metal szlachetny wśród inwestorów detalicznych. Brytyjczycy otwierają konta inwestycyjne i kupują złoto nawet po dwukrotnie wyższym niż zwykle kursie 2. Czy w Polsce też jest wzmożony popyt? – Zgadza się, odnotowaliśmy w ostatnich dniach wzrost zainteresowania naszą ofertą. Oczywiście złota w Powierniku nie zabraknie. Można nabyć zarówno monety, sztabki, albo otworzyć konto w Programie Powiernik, który daje możliwość regularnego oszczędzania w fizycznym kruszcu – deklaruje Maciej Furmaniuk, wiceprezes zarządu Powiernik S.A., spółki specjalizującej się sprzedażą złota inwestycyjnego klientom detalicznym.

Brytyjczycy masowe wykupowanie złota rozpoczęli jeszcze przed rządowymi deklaracjami zmian podatkowo-budżetowych, z powodu niepokojów wywołanych gwałtownie rosnącymi rachunkami za energię, inflacją i wyższymi stopami procentowymi kredytów hipotecznych 2.

Źródła:

  1. „460 mld funtów wyparowało z rynku londyńskiego”, Rzeczpospolita z 27 września 2022 r.
  2. “London Gold Dealer Runs Out of Bullion as Truss Budget Shocks”, Bloomberg z 1 października 2022 r.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here